Peter Thiel wspiera badania nad psilocybiną w depresji

Znany inwestor technologiczny Peter Thiel przeniósł swoją uwagę z inżynierii i polityki na zdrowie psychiczne. Obecnie inwestuje w leczenie depresji i innych problemów psychologicznych psilocybiną. To jest substancja zmieniająca umysł w magicznych grzybach.

Zainteresowanie psilocybiną gwałtownie rośnie, istnieją przesłanki, że lek ten mógłby pomóc przy różnych dolegliwościach psychicznych. Solidne badania naukowe mogą zapewnić, że psilocybina może być stosowana jako lek.

Psilocybina jako lekarstwo

Magiczne grzyby mają potencjał: psilocybina to coś więcej niż tylko środek wyzwalający. Może być również stosowany jako metoda leczenia depresji, uzależnień, ZOK i lęku. Grzyby magiczne i inne psychedeliki zawsze były używane przez wolnomyślicieli i niezależnych ludzi i tak naprawdę nie są one na korzyść firm farmaceutycznych, które zamieniają psilocybinę w lek.

Mimo to dokładne badania mogą w dużym stopniu przyczynić się do siły i skuteczności substancji. Jeśli chcesz użyć leku jako leku na dolegliwości psychiczne, konieczne są pewne warunki. Na przykład ważne jest, aby naukowiec dokładnie wiedział, jaki jest skład chemiczny środka i czy jego dawkowanie jest spójne. W przeciwnym razie nigdy nie dowiesz się dokładnie, ile leku podajesz pacjentowi. Musisz dokładnie wiedzieć, jak długo lek będzie działał i jaki to jest efekt.

Z tego powodu ludzie są w trakcie opracowywania syntetycznej psilocybiny. Wtedy możesz łatwiej spełnić powyższe wymagania. Ułatwia również produkcję substancji i ułatwia jej kontrolę. Z tego powodu potrzeba wielu badań, a co za tym idzie, dużych pieniędzy. To prawda Peter Thiel pojawia się za rogiem.

Potrzebne jest finansowanie z zewnątrz

Peter Thiel, pochodzący z Niemiec, jest znany jako współzałożyciel Paypal i Palantir Technologies. Niedawno wspierał berliński start-up zajmujący się opracowywaniem leków psychedelicznych. Thiel zainwestował 10 milionów euro w prace ATAI Life Sciences. Firma otrzymała 125 milionów dolarów podczas tej rundy finansowania na opracowanie leków psychedelicznych do leczenia lęku, uzależnienia i depresji.

Thiel stoi za firmą, ponieważ jego zdaniem traktują choroby psychiczne tak poważnie, jak powinniśmy byli traktować każdą chorobę. ATAI to platforma programistyczna, która współpracuje z innymi firmami zajmującymi się opracowywaniem leków. Na przykład wcześniej pomogli w opracowaniu ar-ketaminy. Jest to lek stosowany w leczeniu depresji opornej na leczenie. Drugim takim lekiem jest Ibogaina firmy DemeRx, która może być stosowana przy uzależnieniu od opioidów.

Angermayer, współzałożyciel ATAI, jest przekonany o lekach opracowywanych przez firmę. Jest to jednak skomplikowany proces i napotykają różnego rodzaju przeszkody. Nie chodzi tylko o naukę, ale także o politykę. I nadal możesz wszystko zepsuć, jeśli postawisz na niewłaściwy projekt procesu. Mimo to uważa, że to właściwa droga. Uważa, że obecne metody leczenia dolegliwości psychologicznych absolutnie nie wystarczają. U niektórych osób regularne zabiegi działają, ale w dużej części nie działają lub nie działają prawidłowo.

Rozwój nie stoi w miejscu

Prawdopodobnie z tego powodu Thiel wsparł również Compass Pathways datkiem. Brytyjska firma zebrała 80 milionów dolarów na sfinansowanie badań nad psilocybiną do celów terapeutycznych. W każdym razie za tym badaniem stoi FDA. Compass Pathways otrzymało odznakę Terapia przełomowaponieważ ich kliniczne dowody na syntetyczną terapię psilocybinową były bardzo obiecujące. FDA zezwala na przyspieszenie procesu przeglądu leków. Compass Pathways spróbuje wprowadzić na rynek leczenie do 2025 roku.

Rośnie zainteresowanie alternatywnymi metodami leczenia chorób psychicznych. Możliwości psychedelików pobudzają wyobraźnię. Efekt jest nieco tajemniczy, nie zawsze jest jasne, dlaczego dokładnie działają. A poza psilocybiną jako lekarstwem, coraz więcej osób przygląda się możliwościom mikrodawkowanie. Oznacza to, że bierzesz tylko bardzo małą dawkę (1/10 normalnej dawki), dzięki czemu możesz mniej cierpieć z powodu dolegliwości psychicznych, nie zauważając skutków zmieniających umysł.

Tak czy inaczej, potrzebne są dalsze badania. I dlatego oczywiście potrzebne są również pieniądze. Dużo pieniędzy. To społeczność biznesowa może się do tego przyczynić. Jakkolwiek niektórzy ludzie są filantropami (Thiel jest również postrzegany jako filantrop), pieniądze można zarobić na rozwoju leków. W samym 2018 roku rynek leków przeciwdepresyjnych był wart 14 miliardów dolarów. Firmy chcą inwestować w psychedeliki jako leki nie tylko ze względu na ludzkość. Niektórym może się to nie podobać. Ale dochodzenie jest konieczne i w ten sposób otworzą się drzwi, które w przeciwnym razie pozostałyby zamknięte. 

Udostępnij na facebook
Udostępnij na twitter
Udostępnij na linkedin
Udostępnij na whatsapp
Udostępnij na google